• godz: 21:51 data: 2011.12.22

...


Bo czasem zdarza się tak, że Twoje serce twardnieje...

Z dnia na dzień okazuje się, że pozostał tylko skruszony kamień...

Pytanie na dziś:

Co zrobić, by odkruszające się częsci nie zniknęły na zawsze???


Komentuj(0)


• godz: 18:45 data: 2010.10.28

"Popełniaj błędy i naprawiaj je..."


Kiedyś ten tekst strasznie mi się podobał. Nie wiem dlaczego, ale czułam wtedy, że mogę wszystko... Wierzyłam, że nie ma rzeczy, której nie da się naprawić...

Dziś te słowa nie mają żadnego znaczenia. Są tylko głupim tekstem piosenki. Są rzeczy, których naprawić się nie da. Są chwile, które mogą przekreślić wszystko, co się kochało, do czego dążyło, w czym pokładało całą nadzieję...
Kiedyś wierzyłam, że łzy potrafią oczyścić umysł, że dają upust emocjom, że działają kojąco. Dzisiaj sama gardzę swoimi łzami, których jest coraz więcej z każdym dniem.
Kiedyś wierzyłam, że miłośc jest w stanie pokonać wszystko, że jeśli się kogoś kocha, to nieważne co by się działo, bo tego nic nie zburzy...

Dzisiaj nie wierzę w żadną z tych rzeczy... Dzisiaj gardzę sobą za łzy, których nie mogę opanować... za słowa, których nie mogę cofnąć... za wiarę, która była niczym więcej niż złudzeniem...
Dzisiaj wiem, że są rzeczy, których się nigdy nie naprawi, jednak... Nie wiem, jak rozpoznać te, przy których jest jeszcze szansa od tych, z którymi trzeba się po prostu pogodzić...

Dzisiaj przestałam wierzyć w jutro...


Komentuj(1)


• godz: 15:56 data: 2010.09.15

O sobie samej???


Czasem drobna rzecz potrafi skłonić nas do niesamowitych refleksji... Mnie skłoniła nasza-klasa ;P Postanowiłam usupełnić swój profil o informacje o sobie, bo zawsze zostawiałam to na później. Dzisiaj oświeciło mnie dlaczego tak się działo - ja nic o sobie nie wiem...

Czy to możliwe, żeby człowiek zapomniał kim jest, skupiając się na tym, by utrzymać się w rzeczywistości?
Kiedyś, dawno temu bez wątpienia napisałabym, że jestem marzycielką... taką totalną, a dziś? dziś jestem realistką, chociaż w głębi duszy chce mi się krzyczeć, bo nie zgadzam się na taką rzeczywistość... wydaje mi się taka strasznie pusta, że przez to aż nierealna... mimo to, wszystko co robię jest od niej zależne....
Czasem zdarzają mi się momenty, że zapominam o tym, kim się stałam i przez chwilę czuję się znowu... sobą... sobą - dzieckiem, które wierzy, że może coś osiągnąć, że może osiągnąć bardzo dużo, że może próbować, może popełniać błędy, może szukać, błądzić... W takich chwilach czuję, że po prostu mogę... że mam prawo... do czego? tego nigdy nie wiem... Wiem natomiast, że mogłabym tego szukać i mogłabym to znaleźć... I przez tę chwilę jestem pełna nadziei, a potem? Potem czuję jakbym się zbudziła z jakiegoś dziwnego, nierealnego snu i już nie mogę... Już powinnam... Już muszę...


Komentuj(2)


• godz: 00:51 data: 2010.08.15

I co dalej?


Zapomnienie... Krótka chwila nieobecności... gdzie podziała się na tę krótką chwilę?

W miejscu, o którym właściwie wstydzi się mówić... O którym teoretycznie chciałaby zapomnieć... a jednak.. jednak w pewnym sensie brakuje jej tych chwil...

Na chwilę znowu ma 13-14 lat. Na krótką chwilę znowu wydaje jej się, że wszystko ma jeszcze przed sobą, że ma prawo do błędów i masę energii na popełnianie ich... Na krótką chwilę znowu przyjęłaby na życiową dewizję to oklepane hasło "lepiej żałować tego, co się zarobiło, niż to czego się w życiu nie zrobiło".

A teraz? Teraz ma studia, pracę... Teraz z żalem zastanawia się czy jeszcze będzie miała okazje do błędów... Czy okres, kiedy mogła pozwolić sobie na luksus bezmyślności minął bezpowrotnie? Czy jeszcze jej wypada?

Znowu mieć naście lat... znowu zapomnieć się na chwilę... znowu poczuć tę niesamowitą mieszankę ekscytacji i pragnienia nowości silniejszego niż strach, żeby jej nie przyłapano... Znowu mieć prawo do błędu...


Komentuj(0)


• godz: 21:41 data: 2009.12.22

Czasem? Często? Zawsze?


Czasem... często... zawsze...
Łzy, które nie mogą wypłynąć wyżerają cię od środka...

Czasem... często... zawsze...
Ranią ci, którzy mają wspierać...

Czasem... często... zawsze
Licz tylko na siebie, bo inni mają własne życie...

Czasem... często... zawsze...
Złość na innych, to w rzeczywistości morze wyrzutów do samego siebie...

Czasem... często... zawsze...
Lepiej nie robić planów, bo i tak nic z nich nie wyjdzie...

Czasem... często... zawsze...
Myśli krążą po głowie i odbijają się echem tylko dlatego, że nie chcesz ich usłyszeć...

Czasem... często... zawsze...
Kiedy chcesz krzyczeć, głos zamiera ci w piersi...

Czasem... często... zawsze...
Warto się oswoić z myślą, że samotność to jedyny niezawodny towarzysz...

Czasem... często... zawsze...
Każde niewypowiedziane wcześniej słowo musi zostać wykrzyczane...


Komentuj(2)


• godz: 21:24 data: 2009.11.20



"Zobacz


jak cudownie


marniejemy,


zapętleni


w treści


bez znaczenia..."


Komentuj(2)


• godz: 20:24 data: 2009.07.28

O Nim...


Cisza... Spokój... Aktualnie nie słychać nic, prócz jej oddechu, a jednak nie jest spokojnie...
Serce wali jej jak młot... Boi się? Niee... Denerwuje? Troszeczkę... Myśli o Nim. O tym jak daleko jest aktualnie i jak blisko równocześnie... Na myśl o Nim jej serce przyspiesza,a myśli stają się pogodne... Kiedy zasypia, czuje jak obejmują ją Jego silne, a zarazem tak delikatne ramiona...
"Wariujesz" myśli. "Jak możesz czuć obecność kogoś, kogo tu nie ma, kto jest tak cholernie daleko" mówi w myślach sama do siebie...
"Nie ma?" myśli, "nie byłabym tego taka pewna... to się jeszcze okaże" i uśmiecha się do własnych myśli... O czym myśli? Głupie pytanie - to oczywiste...

Tęsknię i kocham Cię... bardzo, bardzo, bardzo mocno :* :** :***


Komentuj(1)


• godz: 13:19 data: 2009.07.17

Teraz


Życie...
Jak ono potrafi nas zaskoczyć... Najdziwniejsze jest to, że nie dzieje się to ot tak, nagle, tylko powoli, malutkimi kroczkami zmienia to, co znamy.

Zawsze byłam melancholijna... Zawsze lubiłam wspomnienia, marzenia... Czasem gubiłam się w tym, co jest moją wyobraźnią a tym, co dzieje się naprawdę, ale teraz... Teraz jest jakoś inaczej. Nia tracę czasu na to, by roztrząsać co jest "naprawdę", a co tylko mi się wydaje. Teraz po prostu żyję. Nadal wspominam, marzę, ale w całkiem inny sposób, bo nie ma to prowadzić do żadnych zmian, tylko do rozkoszowania się tym, co mam. A mam bardzo dużo - właściwie wszystko, czego mi potrzeba do szczęścia - ciepłe, kochające ramiona, w których chowam się, kiedy jest źle i piękne, mądre oczy, które każdego dnia starają się mnie zrozumieć, choć to nie jest łatwe. Mam Kogoś, z kim dzielę wszystko - radość, smutek, znudzenie, chwilowe załamania, niewielkie codzienne radości... Mam Kogoś, z kim chcę dzielić życie, Kogoś Kogo Kocham i kto kocha mnie.

A marzenia? Nadal są. Wspomnienia? Nadal nie potrafię i nie chcę się od nich uwolnić. Tyle tylko, że teraz już nie skupiam się na tym, czego mi brakuje, co straciłam... Teraz liczy się tylko to, co mam i co czuję w danym momencie. Bo wszystkie uczucia są prawdziwe, nawet te, które dotyczą rzeczy, których nie ma "naprawdę".

Taaaaak, teraz po prostu żyję :)


Komentuj(1)


• godz: 21:59 data: 2008.10.11

Od nowa


Po raz kolejny siedziała w pociągu...
Myślami była już na miejscu... Widziała swój pokój w akademiku i zastanawiała się, jak sprawić, by "zaczął żyć". Z niechęcią myślała o tych pustych ścianach, o brzydkich, drewnianych szafach... Nie lubiła go... Dwa tygodnie, a jeszcze się nie przyzwyczaiła, nadal nie czuje się tam u siebie...

Czy ja kiedykolwiek znajdę miejsce, które z czystym sumieniem będę mogła nazywać domem? Czy poczuję się w końcu "u siebie"? Dlaczego to wszystko jest takie trudne? Miało być nowe, piękne życie, ale póki co jest po prostu obce... Ech... Będzie dobrze, w końcu będzie dobrze - musisz w to uwierzyć głupia!!!

Kiedyś tak strasznie chciała się "wyrwać" z domu... Tak bardzo pragnęła zmienić swoje życie, a teraz? Teraz łzy cisną się jej do oczu, teraz już się pogubiła... Za dużo obcości, za dużo samotności, za dużo pustki...

Ale mimo wszystko na twarzy ma uśmiech, bo wie, że pomimo tego wszystkiego jednak nie jest sama. Że jest Ktoś, Kto tam na nią czeka... Kto sprawi, że to nowe życie, pomimo wszystkich trudności naprawdę będzie piękne :) :* :** :***


Komentuj(4)


• godz: 15:26 data: 2008.02.21

Podróż


    Siedziała w pociągu z głową przytuloną do szyby. Co za nią widziała? Nad tym możnaby się długo zastanawiać. Bezpośrednio za szybą nie było nic prócz ciemności, na szybie widziała sylwetki pań, które jechały w jej przedziale, a poza tym... A poza tym widziała masę innych obrazów - migawki z wyjazdu... Te dobre i troszkę mniej dobre chwile, te twarze, te miejsca. Widziała też to, co zastanie w domu po przyjeździe - reakcję matki, uśmiech ojca, któremu miała zamiar opowiedzieć to i owo, a także całe rodzeństwo - ich pytania, uwagi...
    Można powiedzieć, że przeszłość, teraźniejszość i przyszłość przeżywała w swojej głowie niemalże równocześnie... Jakby nakładały się na siebie równoległe światy...

- To dziwne - myślała. - Ja myślę o tylu rzeczach na raz, uśmiecham się i smucę na zmianę, a twarze tych kobiet są takie... bezuczuciowe, jakby nie było w nich żadnych emocji. Rysy... jakby kamienne, ruchów prawie nie ma... Czy możliwe jest, by życie było na tyle trudne, monotonne, nudne czy smutne, by z twarzy mogły zniknąć jakiekolwiek emocje? By zamieniła się ona w kamień?...


Komentuj(3)




Księga Gości

O mnie



Archiwum

2012
Styczeń
2011
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2010
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2009
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2008
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2007
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2006
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2005
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec


Linki

Tunio
- kolejna ciekawa osoba :)

Ewelka
- osóbka bardzo miła :)

Żółwik
- osóbka wyjątkowa, a blog??? Co tu dużo mówić?!... tak samo!!! zresztą sami oceńcie...

Młoda
- kolorowe kredki, specyficzny charakter notek... Po co pisać więcej??

Kami
- blog zapracowanej osóbki

Beatkaaa
- sami zobaczcie, co Wam opowie...

Jastrząb
- reklamować nie będę, bo jemu to niepotrzebne ;)

5we3t
- my "sweet" sister...

Radyjko :* :** :***
- blog jak blog, ale właściciel... mlau ;) :* :** :***




Ciekawe stronki

Stronka z ciekawymi opowiadankami i innymi pożytecznymi rzeczami

Forum Lednica

BiteFight

Travian







Made by Lilunia